Résumé de la première semaine de vacances:

– Maël pour la première fois en Italie
– la première baignade dans la mer
– la première baignade dans la mer Adriatique
– le premier vrai spaghetti al pomodoro sur le sol italien
– manger du pain tout droit sorti d’un four du XVIIIe siècle à Altamura
– pizza / focaccia
– le premier Pad Thai au restaurant thaïlandais
– premières gelati
– la première vraie plage et le sable sous vos pieds
– premièrs plats commandés à la carte au restaurant (à partir de maintenant, plus de petits pots, il faut lui commander des repas normaux)
– les dents… manquent encore à l’appel :-)
– nous avons dix mois et demi !

Podsumowanie pierwszego tygodnia wakacji:

– Maël po raz pierwszy we Włoszech
– pierwsze pływanie w morzu
– pierwsze pływanie w Adriatyku
– pierwsze prawdziwe spaghetti al pomodoro na ziemi włoskiej
– zjedzony chleb prosto z XVIII wiecznego pieca w Altamura
– pizza / focaccia
– pierwszy Pad Thai w tajskiej restauracji
– pierwsze gelati
– pierwsza prawdziwa plaża i piasek pod nogami
– pierwsze danie z karty zamówione specjalnie dla krasnala (od tej pory ma w nosie słoiczki, zamawiamy dla niego normalne dania)
– zębów nadal brak :-)
– mamy 10.5 miesiąca !

IMG_3667-2

Maintenant, nous sommes en Italie, mais je ne vous ai pas montré nos photos de Cracovie.  De Gdansk nous nous sommes envolés vers Cracovie (une heure) – là bas, nous avons passé un jour et demi avant de revenir à Varsovie. Nous avons passé notre temps sur la place du marché principal, dans le quartier juif de Kazimierz et sommes aussi allés à l’usine de Schindler.

Teraz jestesmy we Wloszech, ale nie pokazalem jeszcze naszych zdjec z Krakowa. Prosto z Gdanska polecielismy samolotem do Krakowa (to tylko godzina) – na miejscu spedzilismy 1.5 dnia zanim wrocilismy do Warszawy. Spedzilismy czas na Rynku, na zydowskim Kazimierzu oraz pojechalismy do Fabryki Schindlera.

1Y6A16171Y6A16191Y6A16211Y6A16221Y6A16241Y6A16271Y6A16291Y6A16301Y6A16311Y6A16371Y6A16381Y6A16441Y6A16451Y6A16461Y6A16481Y6A16501Y6A16521Y6A16531Y6A16551Y6A16561Y6A16571Y6A16581Y6A16591Y6A16601Y6A16621Y6A16631Y6A16641Y6A16661Y6A16671Y6A16731Y6A16761Y6A16771Y6A16811Y6A16851Y6A16891Y6A16951Y6A16971Y6A17001Y6A17021Y6A17061Y6A17101Y6A17111Y6A17121Y6A17171Y6A17211Y6A17241Y6A17261Y6A17271Y6A17281Y6A17291Y6A17301Y6A17331Y6A17341Y6A17351Y6A17361Y6A17371Y6A17411Y6A17421Y6A17461Y6A17521Y6A1754

De Varsovie, nous avons pris l’avion pour une journée à Gdansk. Papa a dit qu’il aimait la ville encore plus que Cracovie, qui est la ville préférée de Maman, bien sûr, après sa ville natale: Varsovie :-) Moi j’ai aimé les deux. Gdańsk est au bord de mer, à moins d’une heure de vol de la capitale Polonaise. Là bas, on a trouvé un temps complètement différent de celui de la matinée, à Varsovie. Il y avait beaucoup de vent, et le soir, il a plu.  Grand-père était fatigué, Maman ralait car elle n’aime pas la foule, et Papa prenait des photos. Je regardais tout et tout le monde (au lieu de dormir dans la poussette!) – C’est mon truc préféré. A Gdansk, notre passage obligé était le chantier naval avec le musée de Solidarnosc – un endroit à voir selon la bucket list de Maman. J’y ai fais un peu de bazar, comme tout au long de la tournée, mais après tout, je dois pratiquer ma voix si je veux être chanteur d’opéra!

Z Warszawy polecieliśmy samolotem na dzień do Gdańska. Tata mówi, że podoba mu się to miasto nawet bardziej niż Kraków, który jest ulubionym miastem Mamusi. Oczywiście zaraz po jej rodzinnym mieście – Warszawie :-) Mnie podobają się oba. Gdańsk jest nad morzem, ze stolicy Polski lecieliśmy niecałą godzinę. Na miejscu natomiast zupełnie inna pogoda niż ta, którą rano zostawiliśmy w Warszawie. W Gdańsku było bardzo wietrznie, a wieczorem spadł deszcz… Dziadek był zmęczony, Mama nie lubi tłumu, a Tatuś robił zdjęcia. Ja wszystko i wszystkich obserwowałem (zamiast spać w wózku!) – to moje ulubione zajęcie. W Gdańsku naszym punktem obowiązkowym była też Stocznia Gdańska i muzeum Solidarności – to miejsce do zwiedzenia z tzw. bucket list mojej Mamy. Trochę tam przeszkadzałem, no dobrze, praktycznie bardzo i przez całe zwiedzanie, ale przecież gdzieś muszę ćwiczyć swój głos skoro chcę zostać śpiewakiem operowym!

1Y6A15241Y6A15291Y6A15321Y6A15391Y6A15481Y6A15491Y6A15511Y6A15531Y6A15541Y6A15561Y6A15571Y6A15601Y6A15611Y6A15631Y6A15641Y6A15661Y6A15671Y6A15681Y6A15701Y6A15731Y6A15751Y6A15811Y6A15821Y6A15831Y6A15851Y6A15861Y6A15891Y6A15911Y6A15921Y6A15931Y6A15961Y6A15981Y6A16031Y6A16041Y6A16071Y6A16081Y6A16111Y6A16121Y6A1614