Nous rentrons tout juste d’un séjour à l’île Maurice. J’étais là-bas avec mes parents pendant plus d’une semaine, et nous avons passé de si bons moments, qu’aucun d’entre nous ne voulait rentrer à la maison. Le temps était magnifique, tout au long de notre séjour, la température était entre 28 et 32 degrés. Nous avons pris un vol de Paris qui a duré 11 heures, j’ai eu le droit, dans l’avion, à un berceau, parce que le vol était le soir, donc je me suis levé le matin directement pour le petit déjeuner et j’étais presque prêt à aller me balader :-)

De l’aéroport nous sommes arrivés à l’hôtel, et nous sommes allés directement à la plage. J’ai adoré nager avec mes parents dans la mer et dans la piscine, j’ai bu des cocktails avec de la banane et j’ai mangé beaucoup de fruits. Nous faisions aussi des excursions – un jour nous avons visité le sud de l’île, notre guide était Claude, qui est devenu mon ami. Il nous a emmenés dans beaucoup d’endroits intéressants, que vous pouvez voir sur les photos. Maman a divisé les images dans trois albums différents. Nous allons commencer par ce voyage avec Claude. Après cet album je vais vous montrer le Safari. Et le troisième – le dernier album, sera une collection de photographies diverses de nos vacances, principalement de l’hôtel et des environs. Je vous invite à regarder !

Właśnie wróciliśmy z wakacji na Mauritiusie. Byłem tam z rodzicami ponad tydzień i tak dobrze się bawiliśmy, że nikt z nas nie chciał wracać do domu. Pogoda była piękna, przez cały nasz pobyt temperatura wahała się między 28 a 32 stopniami. Lecieliśmy z Paryża 11h, dostałem w samolocie kołyskę, bo lot odbywał się w nocy, tak więc wstałem wyspany prosto na śniadanie i byłem gotów od razu zwiedzać :-)

Dojechaliśmy do hotelu, i od razu poszliśmy na plażę. Uwielbiałem kąpać się z rodzicami w Oceanie i w basenie, piłem pyszne koktajle bananowe i jadłem mnóstwo owoców. Byliśmy również na wycieczkach – zwiedziliśmy jednego dnia południe wyspy, naszym przewodnikiem był Claude, który został moim przyjacielem. Zabrał nas w ciekawe miejsca, które możecie zobaczyć na zdjęciach. Mamusia posegregowała nasze zdjęcia w trzy albumy. Zaczniemy od tego z wycieczki z Claudem. Po tym albumie pokażę jeszcze Safari, na które wybraliśmy się innego dnia, oraz trzeci – czyli ostatni album, to będzie zbiór zdjęć różnych, głównie z hotelu i okolic. Zapraszam do oglądania !

[Chamarel – Seven Colored Earths – Trou aux Cerfs – Ganga Talao]

1y6a8878 1y6a8880 1y6a8886 1y6a8890 1y6a8892 1y6a8894 1y6a8902 1y6a8906 1y6a8907 1y6a8908 1y6a8911 1y6a8915 1y6a8918 1y6a8920 1y6a8923 1y6a8926 1y6a8927 1y6a8929 1y6a8932 1y6a8934 1y6a8939 1y6a8941 1y6a8946 1y6a8953 1y6a8955 1y6a8956 1y6a8957 1y6a8963 1y6a8971 1y6a8976 1y6a8981 1y6a8992 1y6a9001 1y6a9005 1y6a9012 1y6a9015 1y6a9018 1y6a9024 1y6a9025 1y6a9026 1y6a9032 1y6a9041 1y6a9048 1y6a9056 1y6a9057 1y6a9064 1y6a9066 1y6a9074 1y6a9080 1y6a9081 1y6a9084 1y6a9089 1y6a9094 1y6a9095 1y6a9097 1y6a9098 1y6a9116 1y6a9117 1y6a9119 1y6a9133 1y6a9140 1y6a9142 1y6a9149 1y6a9152 1y6a9153 1y6a9154 1y6a9155

Coucou de Paris ! Nous sommes maintenant à la maison et nous avons invité Papi à dîner. Nous n’avons pas eu le temps de préparer quoi que ce soit, donc nous avons commandé un diner indien. La première fois de ma vie que j’ai mangé un nan et bu un lassi. Quelle aventure! Ce jour était aussi l’Epiphanie et en France il y a des gâteaux spéciaux cuits pour cette occasion (Galettes des Rois), Papa en a acheté un pour nous. A l’intérieur de chaque gâteau il y a une figurine cachée, et celui qui la trouve dans sa tranche de gâteau, est le roi et reçoit la couronne! Cette année – comme l’année dernière – le chanceux était Papi Roland !

Coucou z Paryża ! Teraz jesteśmy w domu i spotkaliśmy się z dziadkiem na kolacji. Nie mieliśmy czasu nic przygotować, więc zamówiliśmy jedzenie indyjskie. Po raz pierwszy piłem lassi i jadłem nan. Ale przygoda ! A ponieważ tego dnia bylo także Święto Trzech Króli, to we Francji je się specjalne ciasta wypiekane na tę okazję – tzw. Galettes des Rois. W środku każdego ciasta jest ukryta figurka i kto na nią trafi w swoim kawałku, ten zostaje królem i otrzymuje koronę ! W tym roku – jak i w ubieglym – szczęście miał Dziadek Roland !

galette0001 galette0002 galette0003 galette0004 galette0005 galette0006 galette0007 galette0008 galette0009 galette0010 galette0011 galette0012 galette0013 galette0014 galette0015 galette0016 galette0017 galette0018 galette0019 galette0020 galette0021 galette0022 galette0023 galette0024 galette0025 galette0026 galette0027 galette0028 galette0029 galette0030 galette0031 galette0032 galette0033 galette0034