Le 22 avril, maman est allée avec tata Carolina à Cergy près de Paris pour le mariage de leurs amis, Elena et Gabriel. Maman connaît tata Elena depuis près de 10 ans et elle était très fière d’assister à son mariage. Tata Carolina est arrivée à notre appartement à Paris pour rejoindre maman et les deux ont voyagé un peu plus d’une heure vers Cergy – chantant tout le long du chemin, telles que je les connais… Papa est resté travailler toute la journée dans sa pharmacie car à Paris, les pharmacies sont ouvertes le samedi toute la journée. Quant à moi? Je suis resté avec Mamie et les chiens! C’est pourquoi je ne suis pas sur les photos :-)

22 kwietnia Mama oraz ciocia Carolina były w Cergy (niedaleko Paryża) na ślubie ich przyjaciół Eleny oraz Gabriela. Mama zna ciocię Elenę od prawie 10 lat i bardzo cieszyła się, że mogła uczestniczyć w tym szczególnym dniu. Ciocia Carolina oraz Mamusia spotkały się w naszym mieszkaniu, a następnie razem wyruszyły w podróż do Cergy – jak je znam, to całą drogę śpiewały w samochodzie… Tatuś został w pracy, bo w Paryżu apteki są otwarte do wieczora również w soboty. A ja? Ja zostałem z Babcią oraz psami! Dlatego nie ma mnie na zdjęciach :-)

Le week-end dernier, maman et papa m’ont amené dans un très bel hôtel à Serock, à seulement 45 minutes en voiture de Varsovie. Maman riait en disant qu’avant, ils avaient l’habitude de chercher des hôtels avec un bon SPA, et depuis que je suis apparu dans leur vie, la principale raison de choisir un hôtel est … une aire de jeux pour moi :-) Et cette fois je dois dire que je me suis bien amusé en jouant avec d’autres enfants dans une belle salle entièrement pour nous .

Nous prévoyions également de faire du vélo dans la forêt, mais le temps n’était pas engageant, alors nous avons décidé de revenir en été et d’essayer tous les sentiers pour les cyclistes.

Poprzedni weekend spędziłem z rodzicami w pięknym hotelu w Serocku, zaledwie 45 minut jazdy samochodem od Warszawy. Mamusia śmieje się, że dotychczas przy wyborze hotelu kierowali się ofertą SPA, a odkąd pojawiłem się na świecie, to głównym punktem, na jaki zwracamy uwagę szukając hotelu, jest plac zabaw dla mnie :-) Tym razem muszę powiedzieć, że bawiłem się świetnie w tym hotelowym pokoju dla dzieci.

Planowaliśmy także wycieczkę rowerową, ale niestety pogoda nas nie rozpieszczała, tak więc myślimy, aby wrócić tam latem i wtedy odkryć te wszystkie ścieżki rowerowe w pobliskim lesie.

Dimanche au jardin d’acclimatation (ouverture: 1860 !)  et le thé chez tata Valérie.

Niedziela w jardin d’acclimatation (otwarte w 1860 roku !), a popołudnie na herbatce u cioci Valérie.