Un repas rapide pour commencer, un peu de fun et puis: capitaine Maël vous invite à une croisière sur la rivière Vistula!

Na początek szybki posiłek, chwila zabawy, a następnie: kapitan Maël zaprasza na rejs po Wiśle!

 

Le 14 juillet en France est une fête, c’est le jour de la prise de la Bastille. Mais puisque je ne suis pas dans ma patrie en ce moment, j’ai été très heureux d’entendre que ce jour est célébré à Varsovie. Dimanche dernier au parc Skaryszewski, a été organisée une célébration de la France avec toutes les attractions associées à ce pays. Il y avait un concours de chansons françaises, un défilé de bouledogues français, beaucoup de vin, de fromages, de crêpes et d’autres délices de différentes régions de la France. Je n’ai pas pu rester longtemps parce que j’étais invité au premier anniversaire de mon petit cousin ce jour-là. Je ne me souviens pas du début de la fête parce que j’ai fait une petite farce à maman et, au lieu de faire une sieste à mon heure habituelle, j’ai décidé de m’endormir juste avant d’entrer au restaurant. J’ai dormi pendant la première heure de la fête d’anniversaire, mais quand je me suis réveillé, j’ai dit bonjour à tout le monde, j’ai donné le cadeau à mon cousin et j’ai souhaité un bon anniversaire.J’aime les fêtes de famille!

14.lipca we Francji jest świętem, to Dzień Bastylii. Ale ponieważ nie ma mnie teraz w ojczyźnie, to bardzo ucieszyłem się na wieść, że Święto Francji mogę celebrować w Warszawie. W minioną niedzielę w Parku Skaryszewskim zorganizowano Święto Francji ze wszystkimi atrakcjami związanymi z tym krajem. Był konkurs piosenki francuskiej, była parada buldożków francuskich, dużo wina, serów, na miejscu robiono także crêpes i inne przysmaki z różnych regionów Francji. Nie mogłem zostać tam długo, ponieważ byłem tego dnia zaproszony na pierwsze urodziny mojego małego kuzyna. Nie pamiętam poczatku imprezy, ponieważ zrobiłem mamusi psikusa i zamiast iść na drzemkę o mojej stałej porze, to postanowiłem zasnąć tuż przed wejściem do restauracji, hihi. Przespałem pierwszą godzinę przyjęcia, ale gdy się obudziłem, to złożyłem życzenia kuzynowi, wręczyłem mu prezent oraz odśpiewałem sto lat. Uwielbiam rodzinne przyjęcia!